15
lut
10

Na randkę do kina

Większość z nas lubi chodzić do kina, niektórzy dla rozrywki, inni z nudów, ale wszyscy w tym samym celu !! obejrzeć film ;-)
Data ciekawa bo 14 lutego 2010r. pomyślałem “warto zabrać Kasię na randkę do kina”
Kasia bez oporu przystała na mój pomysł więc poszliśmy..
W kinie pusto, żadnego filmu nie puszczają SZOK !
Myślę “Nic to, Walentynki Trza coś skombinować -sam puszczę film co by Kasia była zadowolona.”
Weszliśmy do kabiny operatora i naszym oczom ukazał się 35mm projektor filmowy wyprodukowany w Polsce w “Łódzkich Zakładach Kinematograficznych” daaaaawno temu (lata 70-te)

Projektor a w zasadzie 2 projektory mają wdzięczną nazwę PREXER AP-621 co kolwiek to znaczy ;-)
Wyposażone są w wymienną optykę o różnej odległości ogniskowania i różnym kącie widzenia? rzutowania? nie wiem:D

Ten długi czarny obiektyw służy do rozciągania obrazu żeby ze zwykłej proporcji 3/2 zrobić obraz panoramiczny

Po obejrzeniu palety obiektywów zajrzeliśmy do środka i naszym oczom ukazała się “żarówka” ;-)
Nie jest to taka zwykła żarówka lecz lampa ksenonowa pionowa. Wewnątrz lampy panuje dość spore ciśnienie -gdy się nie świeci to wewnątrz są 4 atmosfery a gdy pracuje, to ciśnienie wewnętrzne dochodzi do 30 atmosfer. (dla porównania ja mam w kole samochodowym 2 atmosfery).

Podczas pracy projektora wytwarza się dość wysoka temperatura w pomieszczeniu (żarówka mocno świeci) ok 35-40st C.
Ze względu na ten fakt projektor chłodzony jest cieczą i zimnym powietrzem. Kto jest bystry to znajdzie na zdjęciach.

Wspomniałem wcześniej o dwóch projektorach. Tak! do projekcji filmu konieczne są 2 projektory!
a to ze względu na to, że jedna rolka filmu to ok 600m taśmy a w tym ok 20 minut filmu.

Jako ciekawostka film Avatar jest na 10 rolkach!
Taśmy są specjalnie znaczone srebrną folią a Polskie PREXERY są tak zautomatyzowane, że same w odpowiednim momencie przełączają obraz z jednego projektora na drugi. Tak więc należy tylko pilnować żeby założyć rolkę taśmy na projektor a maszyna sama już zgra ostatnie klatki i puści obraz tak żeby nikt się nie kapnął. Co prawda bystre oko rozpozna kiedy następuje zmiana projektora bo jest to pokazane na ekranie w postaci sporej kropki w prawym górnym rogu przez ułamek sekundy.

Tak więc razem z Kasią poznałem trochę teorii, więc spróbowałem włączyć film. W końcu po to poszliśmy do kina!

Próbowałem ja

Próbowała Kasia

i Ni Hu Hu!!

W końc się zdenerwowałem i włączyłem film na laptopie ;-)

Tak więc obejrzeliśmy film w kinie ;-)

EDIT… widząc ruch, jaki dotyczy tego wpisu postanowiłem uzupełnić fotorelację ponieważ Prexer poszedł w odstawkę ;/ za rzecz amerykeńskiego wynalazku, o którym w poniższym wpisie

http://ulotnechwile.wordpress.com/2011/12/16/wizyta-w-kinie/

Poniżej zamieszczam film znaleziony na Youtubie, w którym pan operator opowiada o swojej pracy


2 Odpowiedzi do “Na randkę do kina”


  1. Luty 18, 2010 o 23:46

    Zacny bo z Twoją pomocą Panie “kinooperatorze” :) Wielkie dzięki za te cuda na ekranie;) …widzę, że posiedzenie w tym miejscu nie poszło na marne:D Świetne zdjęcia i opis.

    pozdrowionka!


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


I N F O R M A T O R

tam będę:

...

...


free counters


Statystyki bloga

  • 47,777 odwiedzin

 

Luty 2010
P W Ś C P S N
    mar »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728

warto zwiedzić


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.